Linie lotnicze LOT będą obsługiwać rządowe VIP-y

Linie Lotnicze LOTOd czasów katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem Polskie Linie Lotnicze LOT borykają się z problemami, dotyczą one procedur przewozu VIP-ów. Prezes PLL LOT Marcin Piróg poinformował ostatnio, że samoloty Embraer są gotowe i w każdej chwili mogą polecieć w rejs z członkami polskiego rządu. Wszystko jednak uzależnione jest od umowy z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz rządowymi procedurami jakie przewoźnik musi spełnić. Od roku polski rząd korzysta z samolotów LOT-u oraz personelu pokładowego, dla którego obsługa prezydenta, premiera czy innych członków rządu jest ogromnym wyróżnieniem i zaszczytem

Obsługa najważniejszym osób w państwie będzie się odbywać wyłącznie na podstawie cywilnej współpracy państwa z PLL LOT, tak zapowiedział premier Donald Tusk. Ta swoista rewolucja to dla naszego narodowego przewoźnika nie lada wyzwanie. Teraz wszystko jest jasne, zgodne z prawem i procedurami, jednak to nie pierwszy rok, kiedy premier czy prezydent korzystają z usług Polskich Linii Lotniczych LOT. Polski rząd od lat wynajmuje od LOT-u dwa Embraery, które służą wyłącznie do obsługi zleceń rządowych, nie znajdziemy ich w regularnej siatce połączeń przewoźnika, również specjalne grono pracowników, jest przygotowana do obsługi VIP-ów.

Prezes Piróg wyraził również gotować, do wykonywania połączeń w rejony konfliktów zbrojnych. Mowa między innymi o Afganistanie czy Libii, chociaż tam, po zabiciu Kadafiego będzie chyba teraz spokojniej. LOT podpisując kontrakt z rządem szczegółowo określił swoje warunki, podobnie zrobił MON. W kontrakcie zawarto więc punkty dotyczące tego gdzie i na jakich zasadach maszyny przewoźnika będą latać. Np. aby zabrać ewakuowanych z Libii czy Grecji, potrzebne są specjalne zasady, które określa m.in. ubezpieczyciel przewoźnika, a które on sam musi spełnić. Sytuacja miała takie miejsce, gdzy rządowy Embraer poleciał po Polaków do Trypolisu.

Jak się okazuje samoloty linii lotniczych LOT już kilkakrotnie wykonywały rejsy do Afganistanu, a dokładnie na lotnisko przy granicy z Afganistanem, stamtąd samoloty sił powietrznych zabrały przedstawicieli naszego kraju do miejsc docelowych w strefie konfliktu. Poinformował o tym przedstawiciel prasowy polskich linii lotniczych LOT na niedawnej konferencji.